wywiadówki

wywiadówki

Postprzez jolcia » środa, 10 listopada 2010, 11:45

Witam wszystkich. Mam pytanie odnośnie Waszych doświadczeń z wwywiadówkami i innymi spotkaniami z rodzicami;nurtuje mnie nastepująca kwestia: czy w sytuacji, gdzie jakiś uczeń/uczniowie zachowali się nieodpowiednio i chcecie o tym powiedzieć rodzicom na zebraniu, to czy wymieniacie takiego ucznia z imienia i nazwiska? Czy raczej bardziej wskazane jest, aby przedstawić to w sposób dość "oględny", tak aby rodzoce mieli świadomośc,że wydarzyo się coś nieodpowiedniego a w cztery oczy porozmawiąć z rodzicami uczniów "winnych" całej sytuacji? Co radzicie?
Bęe wdzięczna za wskazówki
jolcia
 
Posty: 2
Dołączył(a): środa, 10 listopada 2010, 11:37

Re: wywiadówki

Postprzez bazyli1912 » środa, 10 listopada 2010, 21:25

Witam. na wywiadówkach nigdy nie rzucaj nazwiskami uczniów ani imionami a tym bardziej jeżeli coś przeskrobali, czy się ie uczą. Możesz to robić używając imion w przypadku pochwał za naukę , działalność społeczną. Sprawy problemowe możesz przedstawić przy wszystkich rodzicach ale używaj terminu uczeń czy uczniowie. Pod koniec wywiadówki poproś tych rodziców na rozmowę z osobna i przedstaw im ten problem z ich dzieckiem. Poza tym warto było by robić takie notatki służbowe. ( opis zdarzenia , świadkowie, no i co zawinił. ) Notatkę podpisuje uczeń przy pedagogu lub dyrektorze i wówczas jesteś zabezpieczona przed kłamaniem ucznia przed rodzicami. wiesz jacy dziś mogą być uczniowie , aby obronić swoja skórę. U mnie w gimnazjum takie notatki się sporządza i jestem bezpieczny. Powodzenia.
bazyli1912
 
Posty: 19
Dołączył(a): czwartek, 14 października 2010, 20:26

Re: wywiadówki

Postprzez jolcia » poniedziałek, 15 listopada 2010, 12:12

dzięki,
to bardzo cenna uwaga!
jolcia
 
Posty: 2
Dołączył(a): środa, 10 listopada 2010, 11:37

Re: wywiadówki

Postprzez paproć » poniedziałek, 24 stycznia 2011, 14:56

Dodam, że czasem sytuacja wymaga imiennego potraktowania wyjątkowego recydywisty. Ale to przy uporczywym powtarzaniu niewłaściwych zachowań. Zależy rzecz jasna od sytuacji, ucznia i rodziców, ale czasem tylko w ten sposób udawało się "zmotywować" opornych rodziców do zauważenia problemu i zwrócenia uwagi na działanie dziecka, a nie tylko odbębnienia rozmówki z nauczycielem.
Avatar użytkownika
paproć
 
Posty: 9
Dołączył(a): poniedziałek, 24 stycznia 2011, 14:36

Re: wywiadówki

Postprzez Bernadeta_eu » piątek, 3 czerwca 2011, 20:24

Warto też dodać,że nie zaszkodziłaby obecność dyrektora jako autorytetu w tej sprawie,a z tego co pisujesz to właśnie tego ona wymaga.Wiem że wielu rodziców często nie zauważa problemu.
www.bernadeta.eu - Pensjonat Biały Dunajec - Zapraszamy
Bernadeta_eu
 
Posty: 53
Dołączył(a): środa, 23 marca 2011, 13:37


Powrót do Problemy wychowawcze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości