Zdjęcia ze spuszczonymi spodniami pierwszego nauczyciela w Polsce to wstrętne. Nie wyobrażam sobie mojej żony- nauczycielki w takiej sesji zdjęciowej. Jeśli chciała pokazać swoje grube nogi mogła poprosić dobrego fotografa , wybrać odpowiednie do tego miejsce, np. plaża i pokazywać się w całej okazałosci.
Nic dziwnego ,że wiele środowisk śmieje się z nas nauczycieli. Sama pani minister zamiast zajmować sie oświatą dostarcza wielu argumentów aby podważać autorytet nauczyciela.Jak można było spuścić gacie i robić sobie zdjęcia. Czy pani minister wyobraża sobie jakąkolwiek nauczycielkę w takiej sytuacji? Czy tak ma wyglądać kampania wyborcza minister Hall z PO ?Co mam odpowiadać młodzieży , gdy zada pytanie-czy widziałem zdjęcia, co o tym sądzę...?
Mówiąć krótko, gdyby chodziło o nauczyciela z jakiejkolwiek szkoły, to myślę, że juz dziś byłby na bruku.A szumu medialnego nie dałoby się wyciszyc przez kilka miesięcy.
Jestem zniesmaczony tymi zdjęciami.
P.S. Wiele nauczycielek leczy swoje różne dolegliwośći, ale nie robi sobie sesji zdjęciowej.
