Witam, jestem stażystką. Obecnie pracuję w świetlicy szkolnej w szkole podstawowej. Mam bliski i dobry kontakt z dziećmi- tak mi się wydaje. Mimo tego, że pracuję od września już staję się męcząca dla członków mojej rodziny i siebie samej też. Praca jest całym moim życiem. Ja żyję problemami, radościami tych dzieci. Wydaje się, że to doskonale, iż angażuję się tak mocno. Jednak zdaję sobie sprawę z tego, że "blokuje" to moje życie prywatne. Co zrobić? I czy możliwe jest odcięcie pracy od życia prywatnego? Ciężko mi to sobie wyobrazić... Może jednak posłużycie radami, które mi pomogą

Pozdrawiam serdecznie
